„Prąd z elektrowni atomowych będzie drogi?“, wnp.pl (Ireneusz Chojnacki)

Należałoby poczekać z podejmowaniem decyzji o budowie elektrowni jądrowej w Polsce, bo nie ma ona merytorycznego uzasadnienia , a prowadzone są intensywne badania nad nową technologią produkcji energii elektrycznej z paliwa jądrowego, która nie pozostawia odpadów - uważa prof. Władysław Mielczarski z Politechniki Łódzkiej .Zapowiada się na poważne starcie zwolenników i przeciwników rozwoju energetyki jądrowej w Polsce na płaszczyźnie ekonomicznej. Profesor Władysław Mielczarski z Politechniki Łódzkiej podważa oceny przedstawiane między innymi przez PGE Polską Grupę Energetyczną mówiące o tym, że w przeliczeniu na 1 MW koszt wybudowania elektrowni jądrowej w Polsce mógłby wynieść około 3 mln euro.

- Lobbyści mówią, że koszty budowy to 3 mln euro za 1 MW, ale to wstępne oferty kosztowe nabycia instalacji. Koszty inwestycji są znacznie większe. Agencja ratingowa Moodys szacuje koszty budowy elektrowni atomowej na poziomie 5,4 mln euro za 1 MW, a rosyjski Energoatom, który ma wybudować elektrownię atomową w rejonie Kaliningradu na 4,5 mln euro za 1 MW - mówi prof. Władysław Mielczarski.

W ocenie profesora Władysława Mielczarskiego, który przedstawił swoje opinie na temat energetyki atomowej podczas konferencji "Energia jądrowa i energie alternatywne mity i rzeczywistość" zorganizowanej przez Społeczny Instytut Ekologiczny, wysokie koszty budowy elektrowni jądrowych , ze względu na wysokie koszty kapitałowe, oznaczają, że i energia elektryczna z takich elektrowni może być bardzo droga.

- Obliczenia pokazują, że w 2015 roku kiedy miałaby być podejmowana decyzja o budowie elektrowni atomowej w Polsce koszty produkcji 1 MWh energii elektrycznej z węgla przy cenie 30 euro za uprawnienie do emisji 1 tony CO2 wynoszą około 400 zł, a w przypadku elektrowni atomowej 550 zł. Powtarzam cały czas , że nikt na świecie nie wybudował elektrowni atomowej bez subsydiów rządowych - mówi prof. Władysław Mielczarski. Dodaje, że wybudowanie za 10 lat, co uważa za mało realne, jednej elektrowni o mocy 1600 MW będzie drogie, a nie będzie miało istotnego znaczenia dla zbilansowania podaży i popytu energii elektrycznej w Polsce. Jego szacunki wskazują, że w 2020 roku z elektrowni jądrowych może pochodzić około 6 proc. produkowanego o w Polsce prądu a w 2025 około 12 proc.

- W przypadku energetyki atomowej należałoby poczekać z decyzjami, bo teraz energetyka atomowa do niczego nam nie jest potrzebna, a są prowadzone intensywne badania nad nowymi technologiami atomowymi umożliwiającymi produkcję energii elektrycznej bez odpadów. Gdyby rozwój tych technologii nie był hamowany to moglibyśmy je mieć około 2035 roku - mówi profesor Władysław Mielczarski.
 


 

Kalendarz wydarzeń

Mon Tue Wed Thu Fri Sat San
  1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30
O portalu | Korzystanie z serwisu | Kontakt w sprawie partnerstwa | Zastrzeżenia prawne

Wszystkie materiały są objęte prawem autorskim. Przedruk, powielanie, dystrybucja lub w innej, jakiejkolwiek formie, przetwarzanie, bez zgody Wydawcy jest zabroniony. Działania wbrew powyższym zapisom skutkują odpowiedzialnością karną wynikającą z prawa autorskiego i praw pokrewnych.
Copyright © 2010-2016 by elektrownia-jadrowa.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.