Czy politycy przeszkodzą w budowie elektrowni jądrowej?

Platforma Obywatelska, Prawo i Sprawiedliwość oraz część Polskiego Stronnictwa Ludowego opowiadają się za rozwojem energetyki jądrowej w Polsce. Przeciw jest Sojusz Lewicy Demokratycznej oraz Twój Ruch. To od decyzji polityków będzie zależało, czy elektrownia jądrowa w Polsce powstanie.

Podczas posiedzenia Rady Naczelnej Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL), jaka odbyło się 18 stycznia br., zgłoszono projekt uchwały wnioskującej, aby do programu partii wpisać postulat rezygnacji przez Polskę z planów budowy elektrowni atomowej. Według rozmówców wnp.pl to element wewnętrznej walki w PSL.


Uchwała prawdopodobnie będzie głosowana na kolejnym posiedzeniu Rady Naczelnej PSL, która ma się odbyć za ok. 3 miesiące. Jeden z posłów Platformy Obywatelskiej, proszący o anonimowość mówi, że projekt tej uchwały to element wewnętrznej walki w PSL.

- W PSL trwa układanie list wyborczych przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Projekt tej uchwały to jeden ze środków walki pomiędzy różnymi grupami wewnątrz PSL - mówi nasz rozmówca.

Jego zdaniem nie należy przykładać wielkiej wagi do projektu tej uchwały. Do tej pory przedstawiciele PSL jednoznacznie opowiadali się za rozwojem energetyki jądrowej w Polsce.

Ministerstwo Gospodarki, kierowane przez Janusza Piechocińskiego, który jest prezesem PSL, przygotowuje projekt "Polityki energetycznej Polski do roku 2050", która ma m.in. zakładać rozwój energetyki jądrowej. Energetyka jądrowa wpisana jest także w obecnie obowiązującą "Politykę energetyczną Polski do roku 2030" przyjętą przez rząd, kiedy wicepremierem i ministrem gospodarki był poprzedni prezes PSL, Waldemar Pawlak.

Budowa elektrowni jądrowej wymaga dwóch podstawowych rzeczy: dużych pieniędzy na taką inwestycję oraz zgody politycznej. Eksperci wskazują, że należy uniknąć takich sytuacji do jakiej doszło w Niemczech, gdzie energetyka jądrowa jest jednym z elementów walki wyborczej.

W Polsce duża część głównych partii politycznych opowiada się za rozwojem energetyki jądrowej. Platforma Obywatelska jest za, o potrzebie budowy elektrowni jądrowych wielokrotnie mówił premier Donald Tusk.

Wydaje się, że obecnie PSL jest w tej kwestii podzielone, jednak prezes Janusz Piechociński opowiada się za energetyką jądrową.

Zwolennikiem rozwoju energetyki jądrowej jest także Prawo i Sprawiedliwość.

- W programie PiS, uchwalonym w Krakowie, a potem nowelizowanym w 2011 roku, zwracamy uwagę jak istotne jest pozyskanie technologii produkcji energii z energii atomowej oraz realizacja budowy elektrowni jądrowej. Myśląc o bezpieczeństwie energetycznym musimy rozważyć energetykę jądrową. Jednak należy podkreślić, że nie może ona stać w konkurencji do polskiego węgla. Ponieważ jest to temat budzący niezmierne emocje, 18 listopada 2013 r. złożyliśmy w Sejmie wniosek o przeprowadzenie referendum w tej sprawie - mówi wnp.pl Beata Szydło, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości (PiS).

Beata Szydło podkreśla, że dywersyfikacja źródeł energii jest priorytetem.

- Węgiel kamienny i brunatny to w tej chwili nasze podstawowe paliwa. Trzeba również pamiętać o nowoczesnych metodach spalania węgla. Chcąc myśleć o uniezależnieniu się od rosyjskiego gazu musimy postawić na gaz łupkowy - dodaje Beata Szydło.

Przeciwko energetyce jądrowej opowiada się natomiast Sojusz Lewicy Demokratycznej (SLD).

- Naszym zdaniem na temat energetyki jądrowej w Polsce powinna zostać przeprowadzona pogłębiona i powszechna debata obywatelska. Nie jest to bowiem inwestycja, której podjęcie ma tylko charakter ekonomiczny czy energetyczny, ale również polityczny i społeczny. Z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego Polski elektrownia nuklearna, przynajmniej w tym kształcie, który był sygnalizowany przez obecny rząd , nie skłania do poparcia pomysłu jej budowy - komentuje dla wnp.pl dr Wojciech Szewko, doradca SLD ds. gospodarczych i ekonomicznych.

Jego zdaniem budowa elektrowni jądrowej nie pozwala na uniezależnienie się od importu surowców a wręcz przeciwnie, uzależnia od importu kolejnego surowca energetycznego. Elektrownia jądrowa nie daje gwarancji obniżenia cen energii elektrycznej, ponieważ efekt tańszej energii jest niwelowany przez konieczność finansowania procesu niezwykle drogiej inwestycji. Nie daje też gwarancji rozwoju gospodarczego i nie tworzy w Polsce nowych miejsc pracy - ponieważ perspektywa jej budowy to przede wszystkim import urządzeń, technologii, wykonania, siły fachowej.

Wojciech Szewko wskazuje ponadto, że budowa elektrowni jądrowej nie wpływa np. na rozwój rodzimej myśli technicznej ponieważ technologie i myśl techniczna pochodzi z importu. Dodatkowo, jest ona niewspółmiernie droga w stosunku do efektu ekonomicznego (publicznie przedstawiane kwoty prezentowane w mediach to 40-70 mld zł), które musiałyby być zapłacone przez obywateli i firmy, ponieważ firmy energetyczne nie dysponują takimi zdolnościami inwestycyjnymi.

Przeciwko rozwojowi energetyki jądrowej wielokrotnie wypowiadali się również przedstawiciele Twojego Ruchu.

Autor: Dariusz Ciepiela
Źródło: WNP.PL


 

Kalendarz wydarzeń

Mon Tue Wed Thu Fri Sat San
     1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31
O portalu | Korzystanie z serwisu | Kontakt w sprawie partnerstwa | Zastrzeżenia prawne

Wszystkie materiały są objęte prawem autorskim. Przedruk, powielanie, dystrybucja lub w innej, jakiejkolwiek formie, przetwarzanie, bez zgody Wydawcy jest zabroniony. Działania wbrew powyższym zapisom skutkują odpowiedzialnością karną wynikającą z prawa autorskiego i praw pokrewnych.
Copyright © 2010-2016 by elektrownia-jadrowa.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.