Jak polskie firmy mogą zarobić na budowie elektrowni jądrowej?, wnp.pl

Nie da się zrealizować tak dużej inwestycji, jak elektrownia jądrowa, bez lokalnych wykonawców. Polscy wytwórcy nie będą zajmowali się jednak pracami specjalistycznymi, charakterystycznymi dla obiektów jądrowych - mówi Jacek Czerwonka, prezes spółki Polimex Energetyka i dyrektor segmentu energetyka w Polimex-Mostostal.

- Nie da się zrealizować tak dużej inwestycji jak elektrownia jądrowa, bez lokalnych wykonawców. Przy budowie elektrowni jądrowej zakres prac można podzielić na dwa obszary: pierwszy to prace specjalistyczne, charakterystyczne dla obiektów jądrowych, drugi - to typowe prace montażowo-budowlane, zbliżone do prac wykonywanych w elektrowniach konwencjonalnych. W przypadku tego drugiego obszaru potencjał wytwórczy polskich firm jest bardzo duży. Na przykład w blokach jądrowych, które nie są chłodzone wodą morską, chłodnia kominowa jest taka sama jak w przypadku bloków konwencjonalnych, jakie powstają np. w elektrowniach Kozienice i Opole - mówi Jacek Czerwonka, prezes spółki Polimex Energetyka i dyrektor segmentu energetyka w Polimex-Mostostal.

W jego ocenie polscy wytwórcy nie będą zajmowali się kwestiami technologicznymi, ponieważ bariera wejścia na budowę w tym zakresie będzie dla naszych firm zbyt wysoka. Na pewno dostawcy technologii i główni kontraktorzy całkowicie wezmą to na siebie.

Brak specjalistycznej kadry?

Elektrownia jądrowa nie składa się jednak tylko z reaktora i turbozespołu, jest też wiele innych elementów, które mogą wykonać polskie firmy. Może to być np. infrastruktura - drogi wokół elektrowni, port przez który będą przechodzić urządzenia do elektrowni, wyprowadzenie mocy oraz sieć przesyłowa. To są elementy w miarę neutralne, nie ma żadnej różnicy, czy są budowane na potrzeby elektrowni konwencjonalnej czy jądrowej.

Budowa elektrowni jądrowej z pewnością przyciągnie wiele firm i instytucji, które będą chciały w nim uczestniczyć - ale nie wszystkim to się uda.

- Około 2020 roku, czyli po wylaniu pierwszego betonu, polski przemysł może mieć problemy z zapewnieniem odpowiedniej ilości kadry inżynierskiej, wyspecjalizowanej w sektorze jądrowym - prognozuje Jacek Czerwonka.

Dlatego też niezwykle istotna jest wykształcenie odpowiednich kadr. Sześć lat, jakie nas dzielą od rozpoczęcia budowy elektrowni jądrowej, to okres wykształcenia raptem jednego rocznika absolwentów. Należy przy tym pamiętać, że będą oni dysponowali jedynie wiedzą teoretyczną. Dlatego doskonałym rozwiązaniem byłoby, gdyby dostawcy technologii podzielili się częścią swojego know how z polskimi partnerami i organizowały staże oraz praktyki dla polskiej kadry.
Wysokie reżimy jakościowe

Jacek Czerwonka podkreśla, że na budowie elektrowni jądrowej obowiązują bardzo restrykcyjne reżimy jakościowe, a normy dotyczące bezpieczeństwa jądrowego obowiązujące np. w Stanach Zjednoczonych czy Francji są znacznie łagodniejsze od wewnętrznych wymagań dostawców technologii, które zostaną narzucone dostawcom.

Polimex-Mostostal realizował niewielki zakres prac przy budowie bloku Flamanville 3 na zlecenie francuskiego oddziału Alstom. Jednak nawet Alstom, który jest ekspertem od bloków jądrowych, zmagał się z wysokimi wymaganiami inwestora. Procedury bezpieczeństwa i procedury jakościowe, którym musieli sprostać wszyscy wykonawcy zaangażowani w ten projekt, były tak restrykcyjne, że czas wykonania poszczególnych prac wydłużał się czasem kilkukrotnie poza przyjęte oryginalnie ramy. Prace, które pierwotnie miały trwać rok, trwały trzy lata. Podobne reżimy jakościowe obowiązują na budowie bloku Olkiluoto 3.

Jacek Czerwonka zwraca także uwagę na inny, często pomijany problem. Równolegle rozpoczęto kilka inwestycji w duże bloki konwencjonalne w elektrowniach Kozienice, Opole, Jaworzno III oraz Turów. Prawdopodobnie nastąpi ok. 2-3 letnia przerwa pomiędzy oddaniem budowanych bloków konwencjonalnych a rozpoczęciem prac przy budowie elektrowni jądrowej.

- Bardzo ważnym zadaniem będzie utrzymanie potencjału wytwórczego do chwili rozpoczęcia budowy elektrowni jądrowej - przekonuje Jacek Czerwonka.

Niedawno specjaliści, którzy zajmowali się inwestycjami infrastrukturalnymi, takimi jak budowa dróg, przeszli do szeroko rozumianej energetyki. Firmy wyrosłe na infrastrukturze zaczęły szukać swoich szans w energetyce, chcąc w ten sposób zagospodarować swój potencjał.

Jacek Czerwonka podkreśla, że nie ma jasnej odpowiedzi, jaki będzie most pomiędzy zakończeniem inwestycji w energetyce konwencjonalnej a rozpoczęciem inwestycji jądrowej.

Zgodnie z upublicznioną w połowie maja br. strategią grupy PGE, w roku 2017 ma nastąpić podjęcie decyzji inwestycyjnej dotyczącej budowy elektrowni jądrowej.

Według przyjętego przez rząd w styczniu br. Programu Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ) w latach 2017-2018 nastąpi wykonanie projektu technicznego i uzyskanie wymaganych prawem decyzji i opinii.

Budowa pierwszego bloku jądrowego ma się rozpocząć w 2020 a blok ma być gotowy do końca 2024 r. W tym okresie ma rozpocząć się budowa kolejnych bloków i elektrowni jądrowych.
Autor: Dariusz Ciepiela
Źródło: WNP.PL
 


 

Kalendarz wydarzeń

Mon Tue Wed Thu Fri Sat San
     1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31
O portalu | Korzystanie z serwisu | Kontakt w sprawie partnerstwa | Zastrzeżenia prawne

Wszystkie materiały są objęte prawem autorskim. Przedruk, powielanie, dystrybucja lub w innej, jakiejkolwiek formie, przetwarzanie, bez zgody Wydawcy jest zabroniony. Działania wbrew powyższym zapisom skutkują odpowiedzialnością karną wynikającą z prawa autorskiego i praw pokrewnych.
Copyright © 2010-2016 by elektrownia-jadrowa.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.