Polskie firmy mają duże szanse na udział w budowie el. jądrowych w Polsce i UE

01.04.2015
 
Polskie firmy mogą się starać o kontrakty zarówno dla projektu polskiej elektrowni jądrowej jak i elektrowni jądrowych planowanych w innych krajach. Polskie firmy chcące uczestniczyć w budowie elektrowni jądrowej w Polsce mają jeszcze kilka lat na zdobywanie doświadczeń i kompetencji – mówi wnp.pl Grzegorz Czul, prezes zarządu Fluor.

- Poziom udziału polskiego przemysłu w budowie elektrowni jądrowej w Polsce powinien być wysoki, ponieważ będzie miał wpływ na cenę. Czy osiągnie 70 proc. zależy od ilości przygotowanych i chętnych do uczestnictwa w tym projekcie polskich podwykonawców a także od poziomu ryzyka jaki będzie chciała zaakceptować firma, która wygra kontrakt na dawce technologii i wykonanie zakresu EPC. Oferenci, którzy będą chcieli zaakceptować większy poziom ryzyka, powiedzą, że udział polskich firm w programie jądrowym może być na poziomie nawet wyższym niż 70 proc., ale są też tacy oferenci, którzy powiedzą, że z powodu braku w Polsce wielu firm posiadających doświadczenie w realizacji obiektów jądrowych, ich udział będzie mniejszy – mówi wnp.pl Grzegorz Czul, prezes zarządu Fluor.

W budowie polskiej elektrowni jądrowej na pewno głównymi kontraktorami będą firmy posiadające doświadczenie z budowy elektrowni jądrowych, ale będą miały swoich podwykonawców i ten łańcuch będzie dość długi.

W Polsce są już przedsiębiorstwa i pracownicy posiadający doświadczenie w budowie elektrowni jądrowych. Miejscem, gdzie polskie firmy pełniły bardzo znaczącą rolę jest budowa bloku Olkiluoto III w Finlandii, gdzie Energomontaż Północ Gdynia budował obudowę reaktora w bloku, Elektrobudowa jest odpowiedzialna za prace elektryczne a firma Polbau z Opola wykonała podstawę betonową i żelbetową części prądotwórczej. Te firmy z pewnością mogą uczestniczyć również w budowie elektrowni jądrowej w Polsce, a Elektrobudowa ma duże szanse bycia głównym wykonawcą prac elektrycznych. Polscy pracownicy są obecni także na budowie we Flamanville we Francji.

Krajowe firmy oferują odpowiedni standard prac, a przy tym są w miarę tanie. Główni wykonawcy elektrowni jądrowych biją się o kontrakty wiedząc, że nie uda się ich zdobyć przy zatrudnieniu pracowników tylko z krajów wysoko uprzemysłowionych, muszą także pozyskać pracowników z innych krajów gwarantujących akceptowalny poziom jakości, posiadających doświadczenie ale przy okazji mających niskie stawki. Tak więc firmy polskie mogą sie starać o kontrakty zarówno dla projektu polskiej elektrowni jądrowej jak i tych planowanych w innych krajach.

- Jest wiele firm zainteresowanych uczestnictwem w polskim projekcie jądrowym, które zaczynają się do niego przygotowywać. Staramy się tym firmom przekazywać informacje, które pozwolą im się rozwinąć w odpowiednim kierunku – dodaje Grzegorz Czul.

Zwraca przy tym uwagę, że nawet gdyby proces wyboru dawcy technologii i wykonawcy EPC zaczął sie teraz to potrwałby ok. 2 lata plus kolejne 2 lata na rozpoczęcie jej budowy. Oznacza to, że polskie firmy chcące uczestniczyć w budowie elektrowni jądrowej w Polsce mają jeszcze kilka lat na zdobywanie doświadczeń i kompetencji, choć lepiej sie jest pośpieszyć.

Doskonałą okazją na zdobycie takiego doświadczenia będzie budowa elektrowni jądrowych w Wielkiej Brytanii i Finlandii, które prawdopodobnie zaczną być budowane wcześniej niż elektrownia w Polsce.

- Programy jądrowe w Wielkiej Brytanii i Finlandii są doskonała okazją dla polskich firm aby zaistnieć i zdobyć odpowiednie doświadczenie. Polskie firmy muszą odpowiednio przygotować się do polskiego programu jądrowego, muszą mieć zaplanowane w długiej perspektywie działania doskonalące ich strukturę, organizację i jakość pracy – podkreśla Grzegorz Czul.

Budowa elektrowni jądrowej będzie przedsięwzięciem dość kosztownym, o wartości kilkudziesięciu miliardów złotych. Wiele firm zatem oczekuje, że przy tej realizacji będzie można osiągnąć stosunkowo łatwo duże zyski. Przedstawiciele firm budowlanych, posiadających już doświadczenie w realizacji obiektów jądrowych, zwracają jednak uwagę, że osiągnięcie dużego zysku przy pierwszym kontrakcie jądrowym będzie bardzo trudne.

- Zawsze przypominam opinie prezesa Elektrobudowy, który powiedział, ze zdobywanie kompetencji jądrowych trwa długo a na dobry zysk można liczyć dopiero na drugim, trzecim kontrakcie, choć warto w ten obszar wchodzić – dodaje Grzegorz Czul.

źródło: wnp.pl


 

Kalendarz wydarzeń

Mon Tue Wed Thu Fri Sat San
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31
O portalu | Korzystanie z serwisu | Kontakt w sprawie partnerstwa | Zastrzeżenia prawne

Wszystkie materiały są objęte prawem autorskim. Przedruk, powielanie, dystrybucja lub w innej, jakiejkolwiek formie, przetwarzanie, bez zgody Wydawcy jest zabroniony. Działania wbrew powyższym zapisom skutkują odpowiedzialnością karną wynikającą z prawa autorskiego i praw pokrewnych.
Copyright © 2010-2016 by elektrownia-jadrowa.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.