Rząd zajmie się bezpieczeństwem jądrowym

Rada Ministrów powinna dziś przyjąć cztery rozporządzenia regulujące zasady bezpieczeństwa jądrowego. Rozporządzenia mają określać m.in. elementy, jakie należy uwzględnić przy wyborze lokalizacji elektrowni jądrowej, wymogi dot. ochrony przed promieniowaniem, niezawodność zasilania elektrycznego i zewnętrznych systemów niezbędnych do chłodzenia reaktora a także odporność elektrowni na wstrząsy tektoniczne i zagrożenia powodziowe.
Przyjęcie rozporządzeń dot. bezpieczeństwa jądrowego to jeden z elementów realizacji programu energetyki jądrowej w Polsce. Część działań w ramach programu już zrealizowano.
Najważniejszą kwestią, którą do tej pory zrealizowano, było przyjęcie ustawy Prawo atomowe i przygotowanie rozporządzeń wykonawczych Rady Ministrów, które określają konkretne cechy elektrowni jądrowej i jej właściwości z punktu widzenia bezpieczeństwa. W dyskusjach nad prawem atomowym, prowadzonych w roku 2010, przeciwnicy energetyki jądrowej twierdzili, że w żaden sposób nie uda się prawa atomowego przygotować do końca 2011 r. Udało się, prawo obowiązuje od lipca 2011 r. - mówi dla wnp.pl prof. Andrzej Strupczewski z Narodowego Centrum Badań Jądrowych w Świerku.
 Jego zdaniem przygotowane projekty rozporządzeń, którymi zajmie się Rada Ministrów, są bardzo dobre, swoim poziomem szczegółowości i wymagań odpowiadają najlepszym przepisom w Europie e zachodniej, stawiają wyższe wymagania dot. bezpieczeństwa niż regulacje w Stanach Zjednoczonych.
 - Można więc już mówić potencjalnym dostawcom reaktorów, czego od nich oczekujemy. Te sprawy są zasadnicze. Musimy wiedzieć, czy możemy powiedzieć ludziom mieszkającym poza strefą ograniczonego użytkowania, że są bezpieczni i mogą spać spokojnie nawet wtedy, kiedy będzie awaria w reaktorze, czy też muszą się ewakuować, jak Japończycy z okolic elektrowni Fukushima. Nasze prawo stanowi, że poza strefą ograniczonego użytkowania ludzie będą bezpieczni, niezależnie od tego, jaka awaria w reaktorze nastąpi, nawet najgorsza - ocenia Andrzej Strupczewski.
 Wskazuje, że etap prac legislacyjnych, który był niezbędny, jest bardzo bliski ukończenia.
 Prof. Strupczewski podkreśla, że opóźniona jest natomiast sprawa informacji społecznej. Pieniądze na ten cel zostały zapowiedziane już w 2010 r. Przetarg na wykonawcę ogólnopolskiej kampanii informacyjno-edukacyjnej nt. energetyki jądrowej miał zostać rozstrzygnięty już w połowie 2010 r., ale z powodu wielu odwołań nie było to możliwe. Wybór wykonawcy trwał dwa lata, przetarg rozstrzygnięto dopiero w grudniu 2011 r. Dopiero więc ruszyły przygotowania do działania w ramach kampanii społecznej.
 - Z inicjatywy Narodowego Centrum Badań Jądrowych organizujemy spotkania, dyskusje i szkolenia. Oceniam więc generalnie, że przygotowania do rozwoju energetyki jądrowej w Polsce są na dobrej drodze - przekonuje Andrzej Strupczewski.
Rada Ministrów powinna dziś przyjąć cztery rozporządzenia regulujące zasady bezpieczeństwa jądrowego. Rozporządzenia mają określać m.in. elementy, jakie należy uwzględnić przy wyborze lokalizacji elektrowni jądrowej, wymogi dot. ochrony przed promieniowaniem, niezawodność zasilania elektrycznego i zewnętrznych systemów niezbędnych do chłodzenia reaktora a także odporność elektrowni na wstrząsy tektoniczne i zagrożenia powodziowe.
Przyjęcie rozporządzeń dot. bezpieczeństwa jądrowego to jeden z elementów realizacji programu energetyki jądrowej w Polsce. Część działań w ramach programu już zrealizowano.
- Najważniejszą kwestią, którą do tej pory zrealizowano, było przyjęcie ustawy Prawo atomowe i przygotowanie rozporządzeń wykonawczych Rady Ministrów, które określają konkretne cechy elektrowni jądrowej i jej właściwości z punktu widzenia bezpieczeństwa. W dyskusjach nad prawem atomowym, prowadzonych w roku 2010, przeciwnicy energetyki jądrowej twierdzili, że w żaden sposób nie uda się prawa atomowego przygotować do końca 2011 r. Udało się, prawo obowiązuje od lipca 2011 r. - mówi dla wnp.pl prof. Andrzej Strupczewski z Narodowego Centrum Badań Jądrowych w Świerku.
 Jego zdaniem przygotowane projekty rozporządzeń, którymi zajmie się Rada Ministrów, są bardzo dobre, swoim poziomem szczegółowości i wymagań odpowiadają najlepszym przepisom w Europie e zachodniej, stawiają wyższe wymagania dot. bezpieczeństwa niż regulacje w Stanach Zjednoczonych.
 - Można więc już mówić potencjalnym dostawcom reaktorów, czego od nich oczekujemy. Te sprawy są zasadnicze. Musimy wiedzieć, czy możemy powiedzieć ludziom mieszkającym poza strefą ograniczonego użytkowania, że są bezpieczni i mogą spać spokojnie nawet wtedy, kiedy będzie awaria w reaktorze, czy też muszą się ewakuować, jak Japończycy z okolic elektrowni Fukushima. Nasze prawo stanowi, że poza strefą ograniczonego użytkowania ludzie będą bezpieczni, niezależnie od tego, jaka awaria w reaktorze nastąpi, nawet najgorsza - ocenia Andrzej Strupczewski.
 Wskazuje, że etap prac legislacyjnych, który był niezbędny, jest bardzo bliski ukończenia.
 Prof. Strupczewski podkreśla, że opóźniona jest natomiast sprawa informacji społecznej. Pieniądze na ten cel zostały zapowiedziane już w 2010 r. Przetarg na wykonawcę ogólnopolskiej kampanii informacyjno-edukacyjnej nt. energetyki jądrowej miał zostać rozstrzygnięty już w połowie 2010 r., ale z powodu wielu odwołań nie było to możliwe. Wybór wykonawcy trwał dwa lata, przetarg rozstrzygnięto dopiero w grudniu 2011 r. Dopiero więc ruszyły przygotowania do działania w ramach kampanii społecznej.
 - Z inicjatywy Narodowego Centrum Badań Jądrowych organizujemy spotkania, dyskusje i szkolenia. Oceniam więc generalnie, że przygotowania do rozwoju energetyki jądrowej w Polsce są na dobrej drodze - przekonuje Andrzej Strupczewski.
Oficjalne plany PGE i dokumenty rządowe, w tym "Polityka energetyczna Polski do roku 2030" przewidywały, że Polska Grupa Energetyczna (PGE) pierwszy blok jądrowy odda w roku 2020. W termin ten nie wierzyło jednak wielu ekspertów, także zwolenników energetyki jądrowej. Teraz plany się zmieniły.
Rada Nadzorcza zatwierdziła 9 lutego br. przedstawioną przez zarząd PGE Polskiej Grupy Energetycznej aktualizację Strategii Grupy Kapitałowej PGE na lata 2012-2035. Wynika z niej, że pierwsza elektrownia jądrowa, o mocy ok. 3000 MW, zostanie oddana w 2025 r. Druga elektrownia jądrowa, również o mocy ok. 3000 MW, ma zostać oddana w roku 2029. PGE prognozuje, że będzie posiadać co najmniej 51 proc., a optymalnie 75 proc., udziału w elektrowniach jądrowych.
Udział energii z elektrowni jądrowej w produkcji PGE w roku 2025 ma wynieść 12 proc., w roku 2030 ma wzrosnąć do 36 proc. Odnawialne źródła energii w 2030 r. mają produkować w PGE 14 proc. energii.
Grupa szacuje, że uśredniony koszt energii elektrycznej z elektrowni jądrowej będzie na poziomie ok. 65-68 euro za 1 MWh, co uzasadnia budowę elektrowni w większości scenariuszy.
PGE przypomina, że obecnie trwają przetargi na inżyniera kontraktu (Owner’s Engineer) i doradcę prawnego, w 2012 r. ma zostać ogłoszony przetarg na dostawcę technologii.

Autor: Dariusz Ciepiela
Źródło: Ireneusz Chojnacki


 

Kalendarz wydarzeń

Mon Tue Wed Thu Fri Sat San
     1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
O portalu | Korzystanie z serwisu | Kontakt w sprawie partnerstwa | Zastrzeżenia prawne

Wszystkie materiały są objęte prawem autorskim. Przedruk, powielanie, dystrybucja lub w innej, jakiejkolwiek formie, przetwarzanie, bez zgody Wydawcy jest zabroniony. Działania wbrew powyższym zapisom skutkują odpowiedzialnością karną wynikającą z prawa autorskiego i praw pokrewnych.
Copyright © 2010-2016 by elektrownia-jadrowa.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.