„Utworzenie Agencji Energetyki Jądrowej ciągle niepewne”, Ireneusz Chojnacki, wnp.pl

Wydatki budżetowe na lata 2011-2020 związane z wprowadzeniem energetyki jądrowej w Polsce szacowane są na około 790,377 mln zł. Istotna, ale nie największa pozycja w tych wydatkach to Agencja Energetyki Jądrowej, która ma kosztować w ciągu dekady około 75 mln zł, ale ciągle nie wiadomo, czy powstanie.

Program polskiej energetyki jądrowej jako dokument będzie mógł być przyjęty przez Radę Ministrów po uzupełnieniu o wnioski ze strategicznej oceny oddziaływania tego programu na środowisko. Przyjęcie programu przez rząd planowane jest w terminie do końca czerwca 2011 roku. 

Przewidywane na lata 2011-2020 koszty budżetowe wprowadzenia programu jądrowego to około 790,377 mln zł. Według oceny Ministerstwa Gospodarki ta kwota to około 1 proc., jak to określono, bezpośrednich wydatków inwestycyjnych na przewidywaną budowę elektrowni jądrowych o mocy 6000 MW. 

- Ten niecały 1 proc. do wydania w latach 2011-2020 na budowę infrastruktury prawnej, instytucjonalnej, organizacyjnej jest absolutnie poniżej średnich kosztów jakie ponoszą kraje, które myślą o wdrożeniu energetyki jądrowej - powiedziała Hanna Trojanowska, pełnomocnik rządu ds. programu polskiej energetyki jądrowej, podczas środowego spotkania z dziennikarzami. 

Koszty budżetowe wdrożenia programu energetyki jądrowej mają generalnie charakter szacunkowy. Jako najlepiej określone, policzone minister Trojanowska oceniła wydatki na wzmocnienie kompetencyjne Państwowej Agencji Atomistyki – 175 mln zł i wydatki na utworzenie i funkcjonowanie Agencji Energetyki Jądrowej -75 mln zł. 

Natomiast największa pozycja w przewidywanych wydatkach to budowa nowego składowiska odpadów promieniotwórczych średnio i niskoaktywnych oraz realizacja Krajowego planu postępowania z odpadami promieniotwórczymi i wypalonym paliwem. Razem to 260 mln zł, a z tego 60 mln zł to cena za pozostawienie w Rosji wywożonego tam za amerykańskiego pieniądze wypalonego paliwa z reaktora badawczego Maria. 

- Nowe składowisko odpadów nisko i średnioaktywnych to jest przewidywany koszt 200 mln zł. To są szacunkowe koszty robione na bazie analiz, które zostały przeprowadzone przez Państwową Agencję Atomistyki jeszcze chyba w 1999 roku, gdzie oszacowano potrzebę budowy takiego składowiska na 120 mln zł w momencie, kiedy jeszcze nie mówiono o rozwoju energetyki jądrowej w Polsce. Oczywiście od tego czasu zmieniły się i koszty i technologie budowy takiego składowiska, ale dzisiaj bez wyboru lokalizacji takiego składowiska, bez projektu technicznego jest szalenie trudno podać bardziej szczegółowe dane dotyczące kosztów budowy - mówiła Hanna Trojanowska. 

Nowe składowisko ma zastąpić składowisko w Różanie, które powoli jest zapełniane. Inne istotne planowane pozycje kosztowe wdrożenia programu energetyki jądrowej to rozwój zaplecza naukowo-badawczego dla potrzeb energetyki jądrowej -160 mln zł, szkolenie kadr dla instytucji związanych z energetyką jądrową -50 mln zł i kampania informacyjno- edukacyjna o energetyce jądrowej – 50 mln zł. Przy tym ciągle jednak nie wiadomo, czy powstanie Agencja Energetyki Jądrowej. 

- Kwestia Agencji Energetyki Jądrowej nie została przesądzona wczoraj (we wtorek - red.) na Radzie Ministrów. Oponentem w tej kwestii był minister finansów. Sprawa, czy powstanie agencja, czy będziemy myśleć o dalszym wzmocnieniu departamentu energetyki jądrowej zostanie podjęta na poziomie opracowywania ustawy nowelizującej prawo atomowe, a zatem zakładamy, że mamy miesiąc czasu na to, żeby przekonać ministra finansów o konieczności utworzenia takiego zaplecza – mówiła Hanna Trojanowska. 

Przy tym sama ustawa nowelizującą prawo atomowe może też przysporzyć problemów natury legislacyjnej. Pierwotne założenie było takie, żeby weszła w życie w połowie tego roku, ale zważywszy, że rząd przyjął na razie tylko założenia tej ustawy w praktyce to może okazać się bardzo trudne do zrobienia .

- Prawo atomowe w odróżnieniu od ustawy inwestycyjnej będzie jeszcze musiało podlegać notyfikacji w Komisji Europejskiej z uwagi na to, że to wymóg dyrektywy Euratom związanej z bezpieczeństwem jądrowym .Największa trudnością jest to, że z projektem takiej ustawy nie możemy iść do Sejmu i formalniej jej procedować przed uzyskaniem notyfikacji. Bardzo tutaj liczymy na pomoc RCL, MSZ i naszego stałego przedstawicielstwa w Brukseli. To jest jeden z problemów, który naprawdę spędza mi sen z oczu - powiedziała Hanna Trojanowska.


 

Kalendarz wydarzeń

Mon Tue Wed Thu Fri Sat San
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31
O portalu | Korzystanie z serwisu | Kontakt w sprawie partnerstwa | Zastrzeżenia prawne

Wszystkie materiały są objęte prawem autorskim. Przedruk, powielanie, dystrybucja lub w innej, jakiejkolwiek formie, przetwarzanie, bez zgody Wydawcy jest zabroniony. Działania wbrew powyższym zapisom skutkują odpowiedzialnością karną wynikającą z prawa autorskiego i praw pokrewnych.
Copyright © 2010-2016 by elektrownia-jadrowa.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.