Zadroga: Wierzę, że elektrownia jądrowa powstanie przed 2023 r., www.rynekinfrastruktury.pl,

Ciągnący się proces inwestycyjny – to jedna z moich porażek, jeśli chodzi o pracę w PGE – mówi Rynkowi Infrastruktury Tomasz Zadroga, były prezes Polskiej Grupy Energetycznej.

- Ciągnący się proces inwestycyjny leży po części po naszej stronie, ale także po stronie przepisów. Przypomnę, że proces przygotowania inwestycji trwa dłużej niż sama jej realizacja. To jeden element niezależny od nas. Inna kwestia to emisja gazów cieplarnianych. W takiej sytuacji trudno podejmować decyzje o wielomiliardowych inwestycjach. Ta niepewności to porażka całej energetyki nie tylko polskiej, ale i europejskiej – uważa Zadroga. – Za porażkę uznałbym również lekko przesuwający się za moich czasów projekt energetyki jądrowej. Wierzę, jednak, że będziemy myśleć racjonalnie i uda się w miksie paliwowym ulokować atom – dodaje.


- Tych, którzy protestują przeciwko budowie elektrowni jądrowej w Polsce, trzeba uświadomić, że po pierwsze nie powinni mieć obaw, bo elektrownie atomowe znajdują się dookoła granic Polski, a obecnie stosowane technologie są naprawdę nowoczesne. A po drugie - to jedyne duże nieemisyjne źródło, które może zastąpić emisyjne źródła wytwarzania energii, czyli węgiel i gaz. Nieemisyjne są także OZE, ale one ze względu na swoją niestabilność nie są w stanie zastąpić źródeł wytwarzania pracujących w podstawie – mówi były prezes PGE. - Trzymam kciuki za to, by pierwszy blok polskiej elektrowni jądrowej powstał do 2023 r., choć wierzę, że jest to realne do wykonania nawet nieco szybciej – dodaje.


Tomasz Zadroga zrezygnował z prezesury w PGE 14 grudnia 2011 r. Był prezesem spółki od 2008 r. - Widzę trzy sukcesy, w każdym roku pracy po jednym. W pierwszym, 2009 r. był to duży sukces debiutu giełdowego, największego w Europie, w czasach, w których wybuchł kryzys i wszyscy uciekali z rynków kapitałowych. Podjęliśmy jednak decyzję o realizacji debiutu i zakończyliśmy go sukcesem – przypomina Zadroga dodając, że do dziś cena, którą uzyskano wtedy - 23 zł - pozostaje w sferze marzeń.


- Z kolei w 2010 r. przeprowadziliśmy największą konsolidację w energetyce w Europie. Skonsolidowaliśmy 40 podmiotów w cztery, bez tego, czego wszyscy się obawiali, czyli oporów strony społecznej. Jasno zakomunikowaliśmy, po co to robimy i jakie korzyści przyniesie wszystkim – właścicielom, spółce i pracownikom. Proces się udał – mówi Zadroga. – Natomiast w 2011 r. udało nam się przeprowadzić największą sprzedaż aktywów pozaenergetycznych – Polkomtel. Odpowiadałem za tą transakcję ze strony akcjonariuszy. Cena była bardzo dobra. To trzy kluczowe rzeczy, które uznaję za sukces w mojej pracy w PGE - podsumowuje.


Były prezes Polskiej Grupy Energetycznej odniósł się również do kwestii przejęcia przez PGE gdańskiej Energi. - To wyzwanie dla zarządu PGE. Ciągle powtarzam, że byłaby to dobra transakcja dla polskiej energetyki, bo PGE może dzięki konsolidacji stać się kluczowym graczem w Europie – powiedział Rynkowi Infrastruktury.


 

Kalendarz wydarzeń

Mon Tue Wed Thu Fri Sat San
     1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
O portalu | Korzystanie z serwisu | Kontakt w sprawie partnerstwa | Zastrzeżenia prawne

Wszystkie materiały są objęte prawem autorskim. Przedruk, powielanie, dystrybucja lub w innej, jakiejkolwiek formie, przetwarzanie, bez zgody Wydawcy jest zabroniony. Działania wbrew powyższym zapisom skutkują odpowiedzialnością karną wynikającą z prawa autorskiego i praw pokrewnych.
Copyright © 2010-2016 by elektrownia-jadrowa.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.